„Kai”
Nowa wiadomość
Do : BlueMoon
Temat : I'm just a LostBoy
Mój Ukochany,
To będzie ostatnia wiadomość, którą do Ciebie napiszę. Nie masz pojęcia jak mnie to boli. Na szczęście nie ma Cię teraz przy mnie. Nie chcę przy Tobie płakać. Wolałbym, abyś zapamiętał wyłącznie nasze dobre chwile.
Podobny list napisałem do mamy. Nie wiem czy powinienem był to robić, ale wiesz jaka ona jest. Muszę jej zostawić trochę wskazówek, inaczej popadnie w pracoholizm i zawsze będzie szukała kluczyków. Proszę, zaopiekuj się nią, dbaj chociaż przez jakiś czas. Nie chcę, by się załamała. Nie licząc Ciebie, to najdroższa mi osoba na świecie. Gdyby nie jej pomoc i wsparcie, pewnie nigdy byśmy się nie spotkali. Przeprowadzka była jej pomysłem. Szukała miejsca daleko od domu, lecz prawda jest taka, że zawsze chciała mieszkać blisko oceanu. Rozumiem ją. Poza najcudowniejszym widokiem z okna, los obdarzył mnie Twoją obecnością, uśmiechem, miłością... Jestem taki szczęśliwy, że dane mi było cieszyć się tym wszystkim, nawet jeśli trwało to zaledwie chwilę.
'Cause we're both too young
To give into forever
Przepraszam, że nie dotrzymam tak wielu obietnic. Nie pójdziemy razem na studia. Nie zamieszkamy w wielkim domu. Nie będziemy razem pracować. Pewnie i tak nie umiałbym się przy Tobie skupić. Samo Twoje spojrzenie wystarczy, abym zapomniał jak się nazywam. Psa i kota też nie będziemy mieć. Razem. Może to egoizm przeze mnie przemawia, ale chciałbym, abyś zrealizował chociaż ułamek z naszych wspólnych planów. Pomyśl wtedy o mnie i wiedz, że cokolwiek się stanie, ja zawsze będę przy Tobie. Wszystkie moje myśli, marzenia, plany, cała moja miłość – to wszystko było, jest i będzie tylko Twoje.
I'll leave you one last kiss on your pillow
'Fore I fly away
Proszę, nie oglądaj się na mnie. Żyj pełnią życia, tak jak do tej pory. Wiem, że teraz jest Ci trudno, ale to minie. Wkrótce stanę się wspomnieniem, jednym z wielu, zamglonym i odległym, które przechowuje się jak stare pudełko z muszelkami, które przywieźliśmy z pamiętnych wakacji wieki temu.
Niedługo poznasz kogoś, kto jest Ci naprawdę przeznaczony. Pokocha Cię równie mocno i sprawi, że będziesz szczęśliwy. W głębi serca liczyłem na to, że to będę ja... Zgubiła mnie zachłanność. Ostatecznie ile osób ma szansę, by zakochać się w kimś dwa razy? Znacznie łatwiej wygrać miliony na loterii. Mogę śmiało uznać się za szczęściarza, bo mi się udało.
Nasza miłość była taka prawdziwa. Zbyt piękna, by trwać "na zawsze". Kto wie, może właśnie tak jest dobrze? Mówi się, że prędzej czy później każde uczucie się wypala. Namiętność zostaje zastąpiona przyzwyczajeniem. Możesz się śmiać, lecz wolę pozostać marzycielem, który do końca uznaje podobne rewelacje za totalne bzdury. Jak mógłbym Cię nie kochać? Nie wyobrażam sobie tego! Masz w sobie coś takiego co sprawia, że trudno pozostać obojętnym. Jednak Twój blask objawiał się dopiero wtedy, gdy się do mnie uśmiechałeś. W sumie ciągle to robiłeś. Jestem w stanie policzyć na palcach jednej ręki chwile, gdy Twoje oczy były poważne. Zdradzę Ci mój sekret (teraz już mogę, bo wiem, że nie będziesz miał mi tego za złe) – ciągle się w Ciebie wpatrywałem. To było silniejsze ode mnie. Wodziłem za Tobą wzrokiem zwłaszcza wtedy, gdy nie patrzyłeś. Udawałem, że się uczę, a tymczasem studiowałem bardzo uważnie barwę twoich czekoladowych tęczówek, albo sposób, w jaki marszczyłeś czoło. Mijało kilkanaście minut. Nie potrafiłem się dłużej powstrzymać i wyciągałem rękę w Twoją stronę, celowo cię prowokując. Unosiłeś na mnie wzrok i... To niesprawiedliwe, że to już koniec! Dlaczego nie dostaliśmy drugiej szansy?
Może w kolejnym życiu los na nowo nas połączy, a nawet jeśli nie, to wiedz, że jesteś moim ideałem, miłością mojego życia i będę Cię kochać tak samo mocno aż do chwili, gdy ponownie się spotkamy. Uśmiechnij się wtedy do mnie tak jak zawsze. Nie mogę się doczekać tej chwili. Bez Ciebie będę tylko zagubionym chłopcem, który czeka na swojego księcia z bajki.
I'm just a Lost Boy
Not ready to be found
Żegnaj, Jared.
Twój Kai.
***
Obiecałem Wam moje inspiracje :) Poszukajcie na YT.
Lost Boy, Troye Sivan (pozwoliłem sobie zacytować drobne fragmenty w tekście)
Blue Moon, Troye Sivan
Moi Drodzy,
Jak z pewnością wiecie, pierwszy rozdział Zdrajcy pojawi się jeszcze w tym tygodniu (chyba :D). Proszę, abyście pomogli mi dokonać pewnego wyboru. Wolicie, abym pisał z perspektywy tylko seme, czy mam podzielić każdy (lub prawie każdy) rozdział na pół, by zakraść się także do umysłu (i serca) uke? Dajcie znać, abym mógł zabrać się do pracy :)
Wasz Kitsune