Szkolne opowieści "Mój nauczyciel"


Daniel nienawidzi dodatkowych zajęć w szkole językowej. Uważa je za stratę czasu. Czy zmieni zdanie, gdy jego nauczycielem zostanie wyjątkowo seksowny, ciemnowłosy William, którego granatowe tęczówki zdają się przeszywać chłopaka na wylot...


10 komentarzy:

  1. Kiedy będzie ciąg dalszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy rozdział części drugiej powinien pojawić się jeszcze w tym tygodniu.

      Twój Kitsune

      Usuń
  2. Czytam po raz drugi to opowiadanie w pracy tak mnie zafascynowalo , Kitsy wstaw nastepny rozdzial "Grzechu" czekam niecierpliwie Fanka Paula ��

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Będzie dzisiaj wieczorem, obiecuję :)

      Twój Kitsune

      Usuń
  4. Trafiłam na Twojego bloga dopiero wczoraj wieczorem. Zaczęłam od tego opowiadania, bo było pierwsze na liście. Szczerze, byłam sceptycznie nastawiona, bo ostatnio nie mogłam znaleźć żadnego dobrego opowiadania... Opowiadań typu uczeń x nauczyciel, przeczytałam wiele. Ale żadne nie było tak fajne jak Twoje. Masz lekki styl pisania, przez co szybko się czyta. Nim się dostrzegłam, czytałam już ostatni rozdział... Mam nadzieję, że w niedługim czasie pojawi sie druga część ;) Bardzo się cieszę, że tutaj trafiłam. Będę miała co czytać przez weekend. Lece czytać kolejne opowiadania, a Tobie życzę weny, weny i jeszcze raz weny ~ Pik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spostrzegłam*~Pik

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za miłe słowa :) Cieszę się, że Ci się spodobało. Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że mi o tym napisałaś. Tylko dzięki komentarzom wiem, czy idę w dobrym kierunku :D
      Druga część Szkolnych opowieści już jest. Skończyłem ją chyba we wrześniu, jeśli mnie pamięć nie myli. Trzeciej raczej nie będzie. Do "szkolnych" tematów jeszcze wrócę, ale tym razem w innej odsłonie.
      Odzywaj się chociaż czasami. Będzie mi bardzo miło :)

      Twój Kitsune

      Usuń
  5. to jest genialne. trafiłam tu z wattpada po Czekoladzie i wiem jedno zostane tu bo przepadłam .....

    aga

    OdpowiedzUsuń